RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Swarzędz » Wydarzenia » Mija 67 lat od końca wojny w Poznaniu. Zobacz jak zmieniło się miasto [ZDJĘCIA]

Mija 67 lat od końca wojny w Poznaniu. Zobacz jak zmieniło się miasto [ZDJĘCIA]

2012-02-23, Aktualizacja: 2012-02-24 13:10

Naszemiasto.pl Krzysztof Smura, zdjęcia Łukasz Gdak

23 lutego mija 67 lat od chwili podpisania kapitulacji przez niemiecką załogę Cytadeli. Zobaczcie jak zmieniło się miasto od 1945 roku i co mamy dzisiaj zamiast ruin
 
Most Chrobrego uległ całkowitemu zburzeniu
12 lutego 1945 roku rozpoczął się szturm Cytadeli. Tego dnia kilka tysięcy żołnierzy próbowało bezskutecznie zdobyć niemieckie fortyfikacje z XIX wieku. Dowodzący obroną generał major Ernst Gonell miał za zadanie bronić twierdzy do ostatniego żołnierza.

- To była głupota - wspomina po latach absolwent poznańskiej szkoły Junkrów Wilhelm Berellman na kartach książki z serii Festung Posen - Z Poznania w kierunku zachodnim. - Obrona kotła, tworzenie twierdz nie miały sensu, ale nasze dowództwo na to nie zważało. Nie zauważali faktu, że grupowanie jednostek pozbawia armię elastyczności i po prostu ją osłabia. Te oddziały, w tym i my byliśmy skazani na zagładę, a frontu i tak byśmy nie powstrzymali.

Dywizje armii radzieckiej które przez ostatnie dwa tygodnie zdobywały miasto ulica po ulicy zostały zgrupowane na przedpolach Cytadeli. Powtarzano atak za atakiem, bombardowania i ostrzał artyleryjski nie były w stanie jednak skruszyć murów, których początki sięgały... 1828 roku. Ponad tysięczna załoga zgrupowana w podziemnych kazamatach, bastionach i redutach była dobrze przygotowana do walki - szczególnie do walki z czołgami. Wyposażeni w panzerfausty niszczyli wóz za wozem. Niemców dziwiła odwaga Rosjan, którzy w ataku zachowywali się jak kamikadze. Wystawiani na strzał ginęli jak muchy. A Niemcy mieli czego bronić.

Czytaj też: W dawnym Poznaniu. Spacer ulicami miasta

Cytadela zajmowała obszar 100 hektarów, zewnętrzny obwód murów sięgał 3 kilometrów, a broniąca do nich dostępu fosa to 12 metrów przepaści.
∨ Czytaj dalej
Same mury mające grubość 2,5 metra zostały jeszcze pod koniec XIX wieku uzupełnione otuliną w postaci metra piasku i 2,5 metra żwiro-betonu - tzw warstwy detonującej. Było więc co kruszyć.

Bardzo szybko okazało się, że Rosjanie nie maja zamiaru sami zdobywać fortyfikacji. Rozpoczęło się poszukiwanie ochotników. W pośpiechu wyciągano ludzi z piwnic i siłą zmuszano do uległości. Była też spora grupa ochotników. Przeważnie nieuzbrojeni mieli budować przeprawę - czyli zasypywać fosę. Narażeni na bezpośredni ostrzał wrzucali do niej co popadło.Dochodziło do absurdów. W fosę zawaloną szafami wjeżdżały czołgi i... grzęzły.


18 lutego tj. w dni w którym 18 niemieckich samolotów dokonało ostatnich zrzutów dla załogi twierdzy Rosjanom udało się założyć tzw. wronie gniazdo - niewielki przyczółek na stokach Cytadeli. Stało się to tuż po tym jak 74 i 82 dywizja odbiła teren stoku cmentarnego. Dla załogi Cytadeli był to początek końca.
Rosjanie nie patyczkowali się z obrońcami. Miotaczami ognia spalili forteczny szpital razem z ciężko rannymi. Czołgistów w czarnych mundurach potraktowano jak SS - kula w łeb. Resztę popędzono w stronę obozów przy Lutyckiej i do zamku. Przeżyło niewielu. Różne dane podają różne liczby. Prawdopodobnie zginęło około 10 tysięcy Rosjan i 6 tysięcy Niemców.

- O Cytadeli nie zapomniał nikt z nas. Tylko niewielu udało się przebić i po kilkumiesięcznej tułaczce trafić do domu. Byłem tym szczęściarzem - wspomina Wilhelm Berllman. - W tym roku znów przyjadę na groby moich kolegów...

Po wojnie o Cytadeli postanowiono zapomnieć. Cegły z potężnych fortyfikacji posłużyła m.in do odbudowy... Warszawy. Fosy pełne zniszczonego sprzętu zasypano. Na terenie Cytadeli utworzono Park Przyjaźni Polsko Radzieckiej. W czynie społecznym. Wybudowano cmentarze i potężny obelisk z czerwoną gwiazdą. Dziś dawna twierdza to teren spacerów poznaniaków.

Niewielu zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że jeszcze teraz znajduje się tu niewypały, a warstwy ziemi kryją podziemne kazamaty pełne szczątków tych, którzy zginęli. Ostatnimi czasu dzięki działalności Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji część twierdzy jest systematycznie odsłaniana. Być może, z czasem powstaną tu ciekawe trasy turystyczne. A będzie co zwiedzać, bowiem fortyfikacje były uważane za jedne z najciekawszych w Europie.

Czytaj też:

Poznań już leżał nad Wartą

Poznań najbardziej alkoholowym miastem w Polsce

Poznańskie ferie w latach 20.

Zobacz zdjęcia z okresu Powstania Wielkopolskiego

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

13 1
-

Komentarze (9)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

L. Hoff (gość) 2012-02-24 15:24

Czekam na opublikowanie tych fotografii, zdjęcie o ktorym wspominałem przedstawia żołnierzy prowadzących ogień z haubicy 122mm wz.1938 (pomyłkowo pisałem o przepychaniu - luki w pamięci)

w odpowiedzi do: skrzys (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

skrzys 2012-02-24 13:08

Oczywiście się zagalopowałem. Niebawem opublikujemy zdjęcia Bałtyku z jego początków. W każdym razie jesteśmy na tropie tych fotografii. Pozdrawiam serdecznie

w odpowiedzi do: L. Hoff (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

skrzys 2012-02-24 13:06

Mój błąd. Dzięki za celna uwagę:) Autor

w odpowiedzi do: WS (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

WS (gość) 2012-02-24 11:38

Coś nie tak z podpisem pod zdjęciem 21, kolega L.H. ma rację, budynek znany jako Bałtyk powstał w 1928r kino o nazwie Stylowe otwarto 8 lipca 1929r W 1933. zmieniono nazwę na Kino Oświatowe.
W czasie okupacji hitlerowskiej kino było zamknięte. Od 5 października 1945. wznowiono działalność pod nazwą Kino Bałtyk

+2 / 0 odpowiedz

WL (gość) 2012-02-23 23:28

Zgadza się, jako ciekawostkę dodam, ze kino w tym budynku działało od 8 lipca 1929r

w odpowiedzi do: L. Hoff (pokaż komentarz)

+2 / 0 odpowiedz

L. Hoff (gość) 2012-02-23 18:51

Zdjęcie nr. 21 jest błędnie podpisane (Nie było jeszcze Bałtyku i nie było późniejszego Sheratona)
Budynek znany jako ,,Bałtyk'' wybudowano w 1928r. i znajdowały się w nim min. mieszkania służbowe dla pracowników PKO. Parę lat temu opublikowano w gazecie Głos Wielkopolski zdjęcie z okresu walk o Poznań na którym widać budynek Sałtyku i żołnierzy przepychających działo wzdłuż ul. Bukowskiej

+5 / -1 odpowiedz

lila (gość) 2012-02-23 15:35

albo mam klopoty ze wzrokiem albo na zdjeciu 21 nie ma nic oprocz otynkowanej cegły... oświećcie mnie!

+2 / -1 odpowiedz

qq (gość) 2012-02-23 12:19

to powod do wstydu dla Poznaniakow. A zdj nr 21 pokazuje jak sie kiedys wykonywano sciany budynkow , równie wyciosane kamienne bloki a dzisiaj dykta pomalowana farbą albo cegły poukładane byle jak.

+1 / 0 odpowiedz

LogikaPodpowiada (gość) 2012-02-23 08:06

Niektóre budynki wyglądają jak by od wojny nie były malowane.

+4 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia pracodawców

  • manicurzystka,zakładanie rzęs 1:1 Poznań
    Gabinet kosmetyczno-fryzjerski M-beauty zatrudni osobe zajmującą się robieniem żeli oraz umiejącą zakładać rzęsy metodą 1:1. Wymagane doświadczenie, kom...
  • Kucharz Luboń/Mosina
    Zatrudnię samodzielnego kucharza. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność, kreatywność. Praca w Luboniu oraz Mosinie. Kontakt tel. 501603182
  • Przedstawiciel handlowy Poznań
    Szukasz pracy? Dołącz do nas! Szukamy osób do pozyskiwania klientów dla portalu geolokalizacyjnego. Oferujemy: - zarobki powyżej 200zł/dzień! - brak nar...