Herceptynę zastąpi nowy lek na raka piersi. Czy będzie równi skuteczny?

Herceptyna to lek, który uratował życie tysiącom pacjentek. Właśnie upłynął okres jego ochrony patentowej, a to oznacza wejście na rynek leków biopodobnych, które zamiast Herceptyny mają być w Polsce refundowane.
Zmiany boją się zarówno pacjentki, jak i lekarze.
 Archiwum

Pacjentki korzystające obecnie z programu lekowego umożliwiającego przyjmowanie Herceptyny, obawiają się nie tylko tego, że nowy lek nie będzie tak skuteczny, jak dotychczasowy. Chore na raka piersi miały do tej pory możliwość wyboru formy podawania leku.

- Obecnie w klinice mamy stały dostęp do leku oryginalnego (Herceptyna) w formie podskórnej i dożylnej - mówi dr Elżbieta Bręborowicz z Kliniki Onkologii w Szpitalu Klinicznym im. Przemienienia Pańskiego UMP. - Pacjentki mają prawo wybrać formę podania leku, większość wybiera podanie podskórne, które wiąże się z krótszym czasem podania, mniejszym stresem, nie trzeba zakładać wenflonu, ani wszczepiać portu naczyniowego. Łącznie, na oddziale chore przebywają maksymalnie trzy godziny, jeśli mają podawany tylko ten lek.

W przypadku formy dożylnej, pierwszy wlew trwa minimum półtorej godziny, potem czeka pacjentkę 6-godzinna obserwacja i ewentualnie kolejne 30-minutowe podanie leku i kolejna 2-godzinna obserwacja. - Przyjmując podskórnie Herceptynę nie muszę nawet brać zwolnień z pracy - przyznaje jedna z pacjentek. - Przychodzę na zastrzyk od rana, jeśli spóźnię się do pracy, zostanę tę godzinę dłużej, ale nie muszę nikomu tłumaczyć, że choruję i potrzebuję wolnego.

Ale zamiana Herceptyny na lek biopodobny to nie tylko pozbawienie pacjentek możliwości podania podskórnego.

- Nowy program lekowy NFZ dla podania leku w leczeniu wstępnym jest niejasno sformułowany dla lekarzy onkologów - tłumaczy dr Elżbieta Bręborowicz. - Zapisy programu można różnie interpretować. Kwalifikacja do podania leku jest różna w ośrodkach zajmujących się rakiem piersi. Niektóre ośrodki podają leki w leczeniu przedoperacyjnym już od wielkości guza powyżej 1 cm ( stadium IB), co jest niezgodne z badaniem rejestracyjnym leku, inne, zgodnie z badaniem rejestracyjnym, w guzach powyżej 2cm (stadium II), jeszcze inne interpretują ten przepis inaczej i podają lek w stadium zaawansowania III ( guz powyżej 5 cm lub obecne przerzutowe węzły chłonne pachy po stronie guza). Postępowanie takie wiąże się z dużym stresem dla chorych. Wynika ono z niejasnego zapisu programu lekowego.

Obecnie w Klinice Onkologii UMP Herceptyną leczonych jest sto pacjentek. W ciągu miesiąca podawanych jest ok. 125 dawek leku (Herceptynę przyjmuje się zazwyczaj co trzy tygodnie). Lekarze obawiają się zmiany preparatu. Tłumaczą, że nie mają doświadczenia z lekami biopodobnymi. Przyznają, że boją się brać na siebie odpowiedzialności za taką decyzję. - Zgodnie z ustaleniami z szefem naszej kliniki profesorem Ramlauem, dla bezpieczeństwa naszych pacjentek, nie będziemy zmieniać leków oryginalnych na biopodobne i odwrotnie - mówi Elżbieta Bręborowicz.

Herceptyna to przeciwciało monoklonalne stosowane u kobiet chorych na raka piersi z nadekspresją receptora HER2. Jest jednym z droższych leków refundowanych w Polsce. Rocznie jego refundacja kosztuje 634 miliony złotych. Dlatego lek dostępny jest tylko dla pacjentek zakwalifikowanych do programu lekowego, co wiążę się ze spełnieniem rygorystycznych kryteriów. - Herceptynę zarejestrowano do leczenia rozsianego raka piersi oraz do leczenia uzupełniającego - tłumaczy dr Bręborowicz. - Od połowy 2016 roku stosujemy go także w leczeniu wstępnym, jest bardzo skutecznym lekiem, pozwala zmniejszyć masę guza i często uzyskujemy całkowite remisje patologiczne (brak żywych komórek nowotworu w materiale pooperacyjnym), co znacznie poprawia rokowanie.

Zastąpienie Herceptyny lekiem biopodobnym oznaczałoby dla NFZ ogromne oszczędności. Wprawdzie zgodnie ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej leków biologicznych, do których należy Herceptyna, nie wolno zamieniać na inny biopodobny preparat, to są specjaliści, którzy mówią o tym, że te zaoszczędzone pieniądze mogłyby uratować kolejne pacjentki. Chociażby te, które obecnie nie kwalifikują się do programu lekowego.

Mammobusy - Łatwa dostępność do badań ratujących życie:

Źródło: Dzień Dobry TVN

Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: poznan@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Wideo

Marta Żbikowska

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3